PASTELOWA KAWIARENKA



                    "Zapraszam do naszego ogródeczka. Tam przyniosę Państwa zamówienie" - powiedziała obsługująca nas Pani i zniknęła we wnętrzu malutkiej budki ze słodkościami. "Ogródeczka?" - pomyślałam. - "Ale przecież tu nie może być nic więcej. Budki stoją tak blisko siebie, że rzadko udaje się znaleźć jakiekolwiek przejście pomiędzy nimi."
Ruszyliśmy jednak w stronę szczeliny, która to miała prowadzić do wnętrza kawiarenki, ponieważ Słońce przypomniało sobie o nas i zaczynało szczypać coraz mocniej w nos.
Jednak to, co odkryliśmy po drugiej stronie budki... istna magia. Nasza własna, pastelowa Narnia!


                    Poprzedni weekend spędziliśmy w Międzyzdrojach - mimo, że pogoda była dosyć kapryśna, a Słońce co chwila chowało się za chmurami, wdychany w zakurzone miastem płuca jod zdecydowanie poprawił nam nastroje.
Po kilku godzinach spędzonych na plaży i obiadowej rybce postanowiliśmy wybrać się "na coś słodkiego". Gofry, lody, owoce - byle kolorowo i na wypasie! Przechadzaliśmy się wzdłuż budek ze smakołykami, aż nagle jedna z nich przyciągnęła na dłużej naszą uwagę. Jasna budka, udekorowana ręcznie przygotowanymi, pastelowymi ozdobami sprawiała wrażanie niesamowicie przytulnej. I taka też była.



"Ogródeczek", do którego zaprosiła obsługująca nas Pani okazał się rajem dla fanatyków dekorowania wnętrz jakimi staliśmy się w ostatnim czasie. Każdy element odgrywał tutaj pewną rolę - siedzisko zrobione ze starego łóżka z metalową ramą, słoiki pomalowane farbami, wypełnione piaskiem, muszelkami i kamieniami przyniesionymi z plaży, drewniane meble o prostych formach pomalowane na różne odcienie pasteli, papierowe lampiony, klomby kwiatów, kryształowy żyrandol, czy zwisające ze wszystkich stron, równie pastelowe girlandy.







                    Takie miejsca jak to, aż chce się odwiedzać ponownie! Tak działa magia - z zatłoczonej, hałaśliwej ulicy wchodzisz wprost do sennej, pastelowej kawiarenki, w której możesz nacieszyć się przebijającymi przez konary drzew promieniami słońca, aromatem pnących się wokół kwiatów i deserem, w którym słodycz świeżo wypiekanego gofra otulonego bitą śmietaną miesza się z orzeźwiającymi owocami. 





To może Cię zaineresować:

2 komentarze